Osób on-line w serwisie: 14, dzisiaj jest 16 maja 2008

Strona główna Forum Liga typerów Relacja live Galeria Kontakt
1. Real Madryt 37 82 79-34
2. Villareal 37 74 61-40
3. FC Barcelona 37 64 71-40
4. Atletico Madryt 37 64 65-44
5. Sevilla FC 37 61 71-48
Login:
Hasło:

PRIMERA DIVISION

PRIMERA DIVISION





Cules:

CulesFC Barcelona jest bezsprzecznie jednym z najpopularniejszych klubów piłkarskich świata. Ma licznych kibiców rozsianych po całym globie, ludzi zauroczonych pięknem prezentowanego przez nią futbolu, jej barwną historią, a także wartościami, jakie reprezentuje zgodnie z hasłem "Mes cue un club" ("Więcej niż klub"). Na Półwyspie Iberyjskim ma fanów, co oczywiste, przede wszystkim w Katalonii, jednakże kibicuje jej także spory odsetek fanów z innych regionów, głównie z Andaluzji. Nawet jeśli Hiszpanie mają swoje ulubione, lokalne zespoły, zawsze przynajmniej sympatyzują albo z "Blaugraną", albo z jej wielkim rywalem, Realem Madryt, co dotyczy także rządzących elit. Od lat 70. XX wieku, od czasów gdy w Barcelonie zaczęły występować gwiazdy Holenderskiej piłki jak Johan Cruyff czy Johan Neeskens, zdobyła sobie sporą popularność w Niderlandach. Można to też wytłumaczyć faktem, że od wielu lat "Duma Katalonii" wciela na boisku wypracowaną w Kraju Tulipanów taktykę futbolu totalnego. Czasy najnowsze związane są z ekspansją marketingową europejskich zespołów na rynki azjatyckie i amerykańskie. FC Barcelona początkowo dała się wyprzedzić innym klubom, jak Real Madryt i Manchester United, ale ostatnio, w dużej mierze dzięki osiąganym sukcesom sportowym, jak grzyby po deszczu rośnie liczba także jej japońskich, amerykańskich czy arabskich klubów kibica. Od czasów korzystania przez "Dumę Katalonii" z jej starego stadionu, Carrer Industria, jej kibiców powszechnie określa się mianem cules. Choć może zabrzmieć to dziwnie, nazwa ta oznacza po katalońsku "dupki". Nie ma ona jednak pejoratywnego zabarwienia, a pochodzi od tego, że ludzie przechodzący pod stadionem w trakcie meczu, widzieli tylko owe tylne części ciała kibiców zasiadających na jego koronie.

Magia Camp Nou:

Magia Camp NouJednym z powodów, dla których tak wielu piłkarzy pragnie przywdziać bordowo-granatowe koszulki, jest magiczna atmosfera panująca w trakcie spotkań na stadionie Camp Nou. Wprawdzie na Półwyspie Iberyjskim nie ma zwyczaju zagrzewania do boju piłkarzy chórallnymi śpiewami intonowanymi przez cały mecz, ale blisko 100 tysięcy widzów mogących zasiąść na tym katalońskim gigancie, potrafi stworzyć niesamowitą atmosferę. Każdy mecz ma tu charakter wielkiego święta, futbolowej mszy, nierzadko przeobrażającej się w manifestację lokalnego patriotyzmu. Wielka wrzawa, jaka rozlega się w reakcji na boiskowe wydarzenia, potrafi uskrzydlić lub sprawić, że nawet największym piłkarzom miękną kolana. Patrick Kluivert powtarzał, że choć ze względu na konstrukcję akustyka na Camp Nou jest gorsza niż na innych dużych obiektach piłkarskich w Europie, to jednak jego magia i wspaniała publiczność, sprawiają, że jest to jego ulubiony stadion. Holenderski napastnik przyznał, że niewiele rzeczy tak zachęca go do zdobywania kolejnych bramek, jak możliwość usłyszenia po nich rzęsistych braw cules. Jednakże katalońska publiczność jest równie bezlitosna dla zawodników, którzy ją zdradzili, co przede wszystkim oznacza transfer do znienawidzonego Realu Madryt.
Jedną z najgorszych chwili w życiu Michaela Laudrupa był pierwszy po przeprowadzce do klubu ze stolicy Hiszpanii występ w Barcelonie, gdy złowrogi tumult cules sprawiał, że nogi się pod nim uginały. Prawdziwe piekło przechodził też Luis Figo, który długo zapewniał, że nie opuści "Blaugrany" i nigdy nie zagra dla zespołu "Królewskich". W końcu jednak złamał swą obietnicę, przez co stał się wrogiem numer jeden bywalców Camp Nou. Za każdym razem, gdy na nim grał, w jego kierunku sypał się grad monet, czemu towarzyszyły wydawane przez dziesiątki tysięcy gardeł okrzyki "Judasz" i "najemnik" Poza mającym symboliczne znaczenie bilonem, chętnie rzucano także innymi przedmiotami jak zapalniczki, butelki, telefony komórkowe, a nawet... świński łeb!

Kluby kibica:

Cules zorganizowani są w istniejące od 1944 roku kluby kibica, tak zwane penyas. Początkowo, oprócz tego, że zrzeszały fanów gry katalońskiej drużyny, miały także za zadanie przeprowadzać akcje wspierające klub i popularyzujące go, a także zbierać pieniądze na jego działalność. Pierwsza, Penya Solera, została założona w Barcelonie przy współudziale jednej z największych legend klubu, Josepa Samitiera. Obecnie działają w prawie całej Europie i wielu krajach poza nią.
Jedną z szerzej znanych grup zrzeszających osoby utożsamiające się z Barcą jest Boixos Nois, co po katalońsku oznacza "szaleni chłopcy". Jej członkowie należą do ruchu ultras, są najbardziej zagorzałymi fanami, głośno dopingującymi swój ukochany zespół przez cały mecz. Niestety, oprócz wierności klubowym barwom i oddaniu, dzięki któremu na ich wsparcie zawsze może liczyć w najtrudniejszych momentach, pokazują swą drugą, gorszą naturę. Wśród Boixos Nois zdarzają się przypadki chuligańskich wybryków oraz postawy rasistowskie, tak dalekie od ideałów katalońskiego patriotyzmu. Ich wzajemna niechęć do kibiców innych klubów w połączeniu ze skrajnym regionalnym separatyzmem sprawiają, że mecze z Realem Madryt lub Espanyolem zawsze należą do tych spod znaku podwyższonego ryzyka.
Z powodu powtarzających się przypadków chuligaństwa, między innymi mających podłoże rasistowskie, zarząd klubu postawił im ultimatum, grożąc usunięciem ze stadionu. Wprawiło to we wściekłość radykalnych fanów, którzy w pewnym momencie zaczęli grozić Joanowi Laporcie. Jednakże prezydent klubu nie ugiął się, nawet gdy w pobliżu jego domu zaczęły się pojawiać wymalowane sprayem pogróżki pod jego adresem. Cała sprawa zakończyła się sukcesem Laporty, który ostatecznie zdołał wygrać ze stadionowym bandytyzmem.
Każdy fanklub ma swoje określone cele takie jak popularyzacja klubu, konsolidacja jego kibiców czy nawet propagowanie wiedzy o Katalonii i jej kulturze. Z przynależnością wiążą się też pewnie korzyści, na przykład zniżki na zwiedzanie stadionu i muzeum, a także ułatwienia przy nabywaniu biletów na mecze FC Barcelony.
Parę lat temu grupa polskich cules za punkt honoru obrała sobie założenie fanklubu także nad Wisłą. Pierwszym krokiem do jego powstania była zarejestrowanie zgodnego z Polskim prawem stowarzyszenia i wysłanie do katalońskiego klubu prośby o wpisanie na listę oficjalnych fanklubów. o tym, że nie każdy morze w dowolny sposób działać pod szyldem "penyi", świadczy fakt, że do jej założenia konieczna jest zgoda Zarządu FC Barcelony. Na szczęście wniosek złożony przez polskich cules spełniał wszystkie formalne wymogi i 14 października 2006 roku został zarejestrowany jako oficjalna Penya z numerem 1782.

Kontakt z Fan Club Barca Polska:
ul. Pstrowskiego 30A/11
10-602 Olsztyn
e-mail: fcbp@fcbp.pl

Socios:

Tym, co odróżnia wiele klubów Hiszpańskich od ich pozostałych kontynentalnych odpowiedników, jest ich struktura i forma własności. Nie znajdują się w rękach prywatnych, stanowiąc jedyne zabawki lub maszynki do robienia pieniędzy dla bogatych prywatnych właścicieli.
Ich właścicielami są kibice-członkowie klubu, nazywani tutaj socios. System ten pozwala im na współdecydowanie o jego losach, jest też swoistą formą zinstytucjonalizowania identyfikacji z klubem i oddania jego barwom.
Zwyczajowo członkostwo klubu nadaje się także znanym osobistościom lub ludziom szczególnie zasłużonym dla klubu. W 1982 roku kartę członkowską numer 108 000 otrzymał papież Jan Paweł 2.
Polega to na tym, że każdy zainteresowany kibic, w zamian za dokonania rejestracji i uiszczenie rocznej opłaty, otrzymuje określone przywileje. Można je podzielić na dwie grupy. Pierwsza ma charakter czysto "kibicowski", dzięki niej każdy Socio ma prawo kupowania biletów w przedsprzedaży i to ze sporym rabatem, który obecnie wynosi 20% ceny wejściówki. Ponadto otrzymuje bezpłatną prenumeratę klubowego magazynu, zniżki na gadżety oraz ma zapewniony wolny wstęp do znajdującego się na Camp Nou muzeum. Znacznie ważniejsza z punktu widzenia funkcjonowania FC Barcelony jest ta druga grupa uprawnień.
Należą do nich:
- prawo brania udziału w Zgromadzeniu Ogólnym, do którego dopuszczeni są legitymujący się statusem członka od co najmniej roku
- możliwość zostania wylosowanym jako jedna z 2 442 osób do Zgromadzenia Delegatów, do którego w liczbie 637 dokoptowywani są socios mający najdłuższy staż
- czynne prawo wyborcze w wyborach prezydenckich, po uprzednim zebraniu poparcia odpowiednio dużej liczby członków, a także w wyborach do zarządu klubu
- decydowanie o rodzajach wspieranej z części składek działalności społecznej

W okresie rządów Joana Laporty wprowadzono plan "El Gran Repte" (Wielkie Wyzwanie), który zakładał znaczne zwiększenie liczby członków klubu, w szczególności poprzez rozpropagowanie idei socios poza granice Półwyspu Iberyjskiego. Dzięki temu liczba członków przekroczyła 150 tysięcy, co czyni z FC Barcelony jednym z najpopularniejszych klubów na świecie i sprawia, że hasło "Mes cue un club" ("Więcej niż klub") nabiera pełni wyrazu.

Autor: Caban

Ostatnie spotkanie

Ostatnie spotkanie

2:3
FC Barcelona - RCD Mallorca
Rozgrywki: Primera Division
Data: 2008-05-11
Stadion: Camp Nou

Następne spotkanie

Następne spotkanie

-:-
Real Murcia - FC Barcelona
Rozgrywki: Primera Division
Data: 2008-05-17
Stadion: Nueva Condomina

Dołącz do nas

Jesteś fanem Barcy? Chcesz zasilić rzeszę jej fanów? Może po prostu lubisz piłkę nożną?
Zarejestruj się!
Jeśli zapomniałeś hasła kliknij tutaj

Sklep Sportowy

Ankieta

Aktualnie zadna ankieta nie jest przeprowadzana

Reklama

LaLiga.pl - Serwis La Liga, Primera Division, Segunda Division, hiszpanski futbol Arsenal King.com - Portal klubu Arsenal Londyn Radio internetowe iGol FM
Copyright by Barca.com.pl
Design by Dawka
Wszelkie prawa zastrzeżone